Groźba karalna – o tym jak skutecznie bronić swoich praw.

W celu dokonania właściwej kwalifikacji prawnej i przypisania sprawcy  danego czynu zabronionego, kluczowe znaczenie ma ustalenie czy zostały zrealizowane wymagane przez ustawę wszystkie  znamiona danego przestępstwa (wykroczenia).  Dokonanie właściwej kategoryzacji zachowania sprawcy i  jego właściwa kwalifikacja jako groźby, zmuszania, uporczywego nękania, zniesławienia, zniewagi czy złośliwego dokuczenia w oczywisty sposób wpływa na odpowiedzialność karną . Co więcej  często okazuje się, że wbrew intuicji i wydawałoby się zdrowemu rozsądkowi dane zachowanie (choć z pewnością naganne) przestępstwem nie jest.  W serii wpisów zostaną przedstawione i niejako „rozebrane” na części pierwsze występki groźby karalnej, zmuszania, nękania, pomówienia i zniewagi (a także ich ewentualne zbiegi). Ponadto, wraz z  omówieniem obligatoryjnych znamion kwalifikacyjnych wskazane zostaną aspekty praktyczne związane z dochodzeniem prawnokarnej  ochrony naruszonych dóbr. Przywoływane w tekście przykłady pochodzą zarówno z wybranego orzecznictwa, jak i z własnych doświadczeń w roli obrońcy czy oskarżyciela posiłkowego.

Art.  190.  [Groźba karalna]

§  1. Kto grozi innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej, jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę, że będzie spełniona, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§  2. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

  • „Kto”

Groźba karalna jest przestępstwem powszechnym tzn. sprawcą może być każda osoba, która jest zdolna do poniesienia odpowiedzialności karnej.  Regulacja obejmuje również stany faktyczne, w których sprawca grozi pokrzywdzonemu przekazując treść groźby przez osobę trzecią. Przepis nie wymaga by zachodziła tożsamość osoby grożącego, z osobą mającą popełnić przestępstwo. W sytuacji gdy sprawca wskazuje, iż na szkodę pokrzywdzonego bądź jego osoby najbliższej przestępstwo popełni inny podmiot, niezbędne jest ustalenie czy rzeczywiście sprawca mógł mieć taki wpływ na ten podmiot, że mogło wzbudzić to uzasadnioną obawę co do zagrożenia popełnienia przestępstwa.

  • „grozi”

Ustawodawca nie przewidział żadnej szczególnej formy, w której groźba musi zostać złożona. Jeszcze w międzywojennym orzecznictwie Sądu Najwyższego wskazywano na jak najszerszy zakres formy  podkreślając, że groźba może być wyrażona nie tylko słowami, ale również  gestem czy wyrazem twarzy albo ogólnym zachowaniem sprawcy, które w skuteczny sposób przenosi swoją treść do świadomości pokrzywdzonego. Tym bardziej nie ulega wątpliwości, iż skutecznie „grozić” można wykorzystując komunikator internetowy, pocztą elektroniczną czy wiadomości sms.  Groźba może również przybierać postać konkretnego zachowania jak np. gonienie kogoś czy chodzenie za kimś.

W praktyce zawodowej, zdarzają się przypadki że groźba nie jest bezpośrednio wyartykułowana adresatowi, a osobie trzeciej. która to informuje zagrożonego o jej treści. W takiej sytuacji odpowiedzialność grożącego z tytułu groźby karalnej wystąpi jeśli ta osoba trzecia działała  w porozumieniu ze sprawca bądź gdy sprawca informując osobę trzecią przewidywał (bądź mógł przewidzieć), że treść groźby zostanie przekazana pokrzywdzonemu i wyrażał na to zgodę.

Groźba jest przestępstwem umyślnym, natomiast w doktrynie istnieje rozbieżność co do zamiaru sprawcy. Jakkolwiek bowiem w przeważającej większości przypadków do czynienia mamy z zamiarem bezpośrednim (i przez część doktryny właśnie taki zamiar jest wymagany) to jednak nie można wykluczyć „grożenia” z zamiarem  ewentualnym np. podczas groźby dla żartu.  Takie sytuacje mają charakter wyjątku niemniej jednak, w literaturze czy orzecznictwie nie istnieje przeważający pogląd pozwalający jednoznacznie określić czy popełnienie groźby karalnej jest możliwe wyłącznie z zamiarem bezpośrednim.

Mówiąc o zamiarze (bezpośrednim czy ewentualnym) należy uściślić, iż znamieniem podmiotowym groźby karalnej nie jest zamiar jej zrealizowania,  a jedynie zamiar wywołania obawy spełnienia groźby.

  • „ innej osobie”

„Inną osobą” w rozumieniu przepisu może być jedynie osoba fizyczna. Osoba prawna, przez wzgląd na samą jej naturę, nie jest zdolna do odczuwania zagrożenia. Z tego samego powodu trudno za adresata groźby uznać inny podmiot, który przez wzgląd np. na wiek, rozeznanie, sprawność intelektualną czy chociażby barierę językową  nie  jest w stanie „poczuć się” zagrożonym.

  • „popełnieniem przestępstwa”

Groźba karalna, zawiera się w groźbie bezprawnej, jednak ma węższy charakter i jest jej szczególną postacią stanowiącą samodzielne przestępstwo przeciwko wolności wyrażone właśnie w art. 190  KK.  Treścią groźby karalnej jest  zapowiedź popełnienia przestępstwa na szkodę adresata bądź na szkodę jego najbliższych. A contrario znamiona tego występku nie zostaną spełnione w przypadku grożenia popełnieniem wykroczenia, deliktu dyscyplinarnego czy wszczęciem postępowania sądowego. Co istotne grożący może dawać do zrozumienia, że to przestępstwo popełni nie on, a inna osoba na której postępowanie ma wpływ.

  • „na jej szkodę lub szkodę osoby najbliższej”

Osobą najbliższą, zgodnie z art. 115§11 KK jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.  Kodeks Karny określa więc katalog osób  najbliższych odwołując się do Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego.  Analizując przywołany art. 115§11 KK można wyodrębnić pięć rodzajów relacji, które zdaniem ustawodawcy wypełniają znamiona bliskości:

  1. małżeństwo –  w rozumieniu Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. tj. traktowane jako związek kobiety i mężczyzny, którzy w sposób prawem przewidziany złożyli oświadczenia o zawarciu związku małżeńskiego;
  2. pokrewieństwo – tu ustawodawca wskazuje na wstępnych, zstępnych oraz linię boczną – rodzeństwo (posiadanie co najmniej jednego wspólnego rodzica). Co zastanawiające zdaniem prawodawcy stosunek bliskości nie zachodzi pomiędzy np. dziećmi rodzeństwa czy dzieckiem, a rodzeństwem matki lub ojca. W moim odczuciu to tym bardziej niezrozumiałe, że w katalogu osób najbliższych ujęto chociażby rodziców czy rodzeństwo małżonka (powinowactwo).
  3. powinowactwo – więź oparta na powinowactwie powstaje w skutek zawarcia związku małżeńskiego. Powinowactwo w linii prostej dotyczy relacji jednego z małżonków z wstępnymi i zstępnymi drugiego małżonka, natomiast powinowactwo w linii bocznej analogicznie kształtuje relację z rodzeństwem małżonka.
  4. przysposobienie – zgodnie z art. 121§1 KRiO, przysposobienie rodzi między przysposobiającym, a przysposobionym taki stosunek jak między rodzicami, a dziećmi. Relacja taka jest jednak ograniczona jedynie do przysposobiającego i przysposobianego. Tym samym osoby najbliższe dla przysposobiającego, nie będą automatycznie takimi dla przysposobianego (i odwrotnie).
  5. pozostawanie we wspólnym pożyciu  – w doktrynie przyjmuje się, że osoby pozostają we wspólnym pożyciu w sytuacji gdy łączą ich więzi duchowe, fizyczne oraz gospodarcze. Takie relacje musi cechować trwałość, za którą przemawia np. wspólne zamieszkiwanie i prowadzenie gospodarstwa domowego, a także stopień stabilizacji tj. wspólnym pożyciem nie będą incydentalne, sporadyczne kontakty bez trwałych więzi.  Zasady wykładni, podobnie jak  sam kontekst językowy zwrotu „wspólne pożycie” nie determinuje płci osób mogących w takiej relacji przebywać. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale 7 sędziów z dnia 25 lutego 2016 roku (I KZP 20/15),  podkreślając, iż to przesłanki przedmiotowe (więź duchowa, fizyczna, gospodarcza), a nie podmiotowe (płeć) warunkują pozostawanie we wspólnym pożyciu. Należy jednak podkreślić, że w doktrynie można spotkać się również z poglądem, iż odmienność płci jest warunkiem pozostawania we wspólnym pożyciu (wyrażony choćby w zdaniu odrębnym do wyżej przywołanej Uchwały).

Zakłada się, że w szkodzie na rzecz innej osoby lub jej osoby najbliższej może zawierać się również groźba dokonania przez sprawcę, przestępstwa na samym sobie. W takiej sytuacji muszą być jednak spełnione następujące warunki:

  • sprawca jest osobą najbliższą dla pokrzywdzonego,
  • zapowiada on popełnienie przestępstwa na samym sobie,
  • zapowiedziany czyn stanowi przestępstwo

Transparentnym przykładem, gdzie wszystkie powyższe przesłanki wydają się spełnione jest sytuacja, w której będąca w ciąży kobieta grozi, będącemu osobą najbliższą, ojcu poczętego dziecka uszkodzeniem  bądź wywołaniem rozstroju zdrowia zagrażającym życiu płodu (por. Kodeks Karny – Komentarz, Ryszard A. Stefański (red), Warszawa 2017, s, 1128)

  • „jeżeli groźba wzbudza w zagrożonym uzasadnioną obawę”

Do zaistnienia przestępstwa z art. 190 KK kluczowe znaczenie ma subiektywne odczucie zagrożonego, jednakże z uwagi na fakt, że przepis jednoznacznie wskazuje na „uzasadnioną obawę” nie można w ogóle pominąć racjonalności tej obawy i wykluczyć czynnika obiektywnego. Niemniej, prawidłowa analiza powinna dotyczyć nie faktu czy rzeczywiście istniało zagrożenie ziszczenia treści groźby, a raczej czy groźba wzbudzała w pokrzywdzonym uzasadnioną obawę, że zostanie spełniona. Innymi słowy  nie ma znaczenie zamiar sprawcy co do popełnienia przestępstwa czy w ogóle możliwość popełnienia czynu zabronionego na szkodę pokrzywdzonego (lub jego osoby najbliższej) jeżeli  groźba wzbudziła w pokrzywdzonym przekonanie o tym, że jest poważna i adresat liczy się z możliwością jej zrealizowania. W ciekawy i przystępny sposób to połączenie kryteriów subiektywnych i obiektywnych przy groźbie karalnej wyjaśnił Sąd Apelacyjny w  Krakowie gdzie  w uzasadnieniu  wyroku z dnia z 4 lipca 2002 r., II AKa 163/02, , stwierdził, że: „dla bytu przestępstwa z art. 190 § 1 wystarczy wykazać, iż groźba subiektywnie (w odbiorze zagrożonego) wywołała obawę spełnienia i zweryfikować to obiektywnie (przez sąd), czy zagrożony istotnie mógł w danych okolicznościach w ten sposób groźbę odebrać.” W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 kwietnia 2017 roku V KK 372/16 twierdząc, że „ujęty w opisie typu przestępstwa zwrot „uzasadniona obawa” jest zatem warunkiem koniecznym karalności zachowania polegającego na grożeniu innej osobie popełnieniem przestępstwa na jej szkodę lub osoby jej najbliższej. Uzasadniona obawa, w konstrukcji przepisu art. 190 § 1 k.k., jest tym elementem, który pozwala ująć i zweryfikować, czy subiektywna odczucie obawy pokrzywdzonego co do spełnienia groźby miało obiektywne (uzasadnione) podstawy.” Innymi słowy sama obawa jest odczuciem jak najbardziej subiektywnym, jednak jej uzasadnione przesłanki powinny zostać potwierdzone przez obiektywną ocenę sytuacji.

Konieczne jest  każdorazowe badanie przez sąd, czy przeciętny człowiek o właściwościach (osobowościowych, psychicznych, fizycznych, intelektualnych) uznałby tę groźbę za realną (zarówno pod względem powagi, jak i możliwości realizacji). Nie ulega wątpliwości, że przy przestępstwie z art. 190§1 KK  duże znaczenie oprócz samej treści groźby ma szeroko pojęty kontekst sytuacyjny.  Wypowiedzenie identycznych słów czy wykonanie gestów w pewnych sytuacjach wypełni znamiona groźby karalnej, a w innych nie np. z uwagi na specyficzne relacje, które łączą osoby biorące udział w analizowanym zdarzeniu. Tym bardziej na  profesjonalnych pełnomocnikach (radcach prawnych i adwokatach)  ciąży obowiązek, zaakcentowania tych elementów stanu faktycznego, które przesądzą o zrealizowaniu (bądź nie) znamion groźby karalnej.  

Nie są jednostkowe przypadki, gdzie z  uwagi na wzburzenie czy inne czynniki,  groźba w pierwszej chwili nie wywoła w pokrzywdzonym uzasadnionej obawy, a nastąpi to dopiero po jakimś czasie (np. po spokojnym przeanalizowaniu jej treści). Konsekwencją tego faktu nie jest jednak brak odpowiedzialności sprawcy, ponieważ jak wskazał Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia 9 listopada 2016 roku „nie jest konieczna tożsamość czasowa wyartykułowanej przez oskarżonego groźby z odczuciem uzasadnionej obawy jej spełnienia przez zagrożonego, chociaż najczęściej tak będzie to miało miejsce, o ile refleksja o zagrożeniu pojawi się później i będzie przyczynowo związana z tą groźbą”

Aby móc stwierdzić, że dany czyn jest groźbą karalną muszą być koniunktywnie spełnione wszystkie wymienione (a opisane wyżej) przesłanki. Ich brak  nie świadczy o tym, że dane zachowanie sprawcy nie stanowi czynu zabronionego, ale z pewnością nie będzie można sklasyfikować go jako  groźbę karalną o której mowa w art. 190§1 KK.  

  • Wniosek o ściganie

Przyjmując, że dany czyn wypełnił wszystkie znamiona groźby karalnej, w celu zapewnienia prawnokarnej ochrony naruszonego dobra, niezbędne jest złożenie przez pokrzywdzonego wniosku o ściganie. Brak takiego wniosku zgodnie z art. 17§1 pkt. 10 Kodeksu Postępowania Karnego stanowi negatywną przesłankę procesową obligującą do wydania postanowienia w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania, a w przypadku  gdyby takie postępowanie było już wszczęte, do jego umorzenia. Wydanie orzeczenia pomimo braku wniosku o ściganie jest bezwzględną przyczyną odwoławczą wskazaną w art. 439§1 pkt 9 KPK, której wystąpienie prowadzi do uchylenia wyroku, niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów.  Przedmiotowy wniosek nie wymaga żadnej  szczególnej formy i złożony może być nawet jako ustne oświadczenie do protokołu zawiadomienia o przestępstwie czy protokołu przesłuchania. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że samo złożenie zawiadomienia o przestępstwie nie jest tożsame ze złożeniem wniosku o ściganie. Wola ścigania musi zostać wyrażona wprost i nie można jej domniemywać per facta concludentia. W przypadku składania wniosku w formie pisemnej, w orzecznictwie podkreśla się, że z treści takiego pisma procesowego ma w sposób wyraźny wynikać żądanie pokrzywdzonego co do ścigania sprawcy. Co do zasady osobą uprawnioną do złożenia wniosku o ściganie sprawcy w przypadku groźby karalnej jest sam pokrzywdzony. W sytuacji jednak gdy pokrzywdzonym jest małoletni albo osoba ubezwłasnowolniona  całkowicie lub częściowo, prawa jego wykonuje przedstawiciel ustawowy albo osoba, pod której stałą pieczą pokrzywdzony pozostaje. Wyjątkiem jest jednak sytuacja, gdy sprawcą jest drugi z rodziców, ponieważ z uwagi na uregulowania zawarte w art. 98§2 i §3 KRiO nie może on wykonywać praw małoletniego w toczącym się postępowaniu. Niezbędnym zatem będzie ustanowienie przez sąd rodzinny kuratora, który korzystał będzie ze wszystkich uprawnień procesowych, jakie w imieniu małoletniego wykonywałby jego rodzic (w tym złożenie wniosku o ściganie).

Doświadczenie zawodowe pokazuje, że przestępstwa takie jak groźba karalna, uporczywe nękanie, zmuszanie do określonego zachowania, z wyjątkiem tych najbardziej jaskrawych przypadków, są często przez społeczeństwo bagatelizowane. Niestety bardzo często prowadzi to jedynie do poczucia bezkarności i eskalacji przestępczych zachowań. Osoby zainteresowane uzyskaniem profesjonalnej pomocy zapraszam do kontaktu z naszą kancelarią bądź bezpośrednio z właściwymi organami.

r.pr Rafał Zieliński

Prawnik Włocławek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *